-
“Poszłam dzisiaj do babci na grób. Zapaliłam świeczkę, i powiedziałam : - Z okazji dnia babci chciałam Ci życzyć… Co powinnam Ci życzyć, skoro nie żyjesz ? Chciałabym Ci życzyć, żebyś zawsze mnie kochała i żeby kochali Cię tam gdzie jesteś… Tęsknię za tobą /łzy w oczach/ i życzę Tobie i Sobie żebyśmy się jeszcze kiedyś spotkali. Bo wiesz nie ładnie zrobiłaś zostawiając mnie tu samą…”
—
-
Babciu nie zanikaj mi w świecie
Nie bądź jak te gwiazdy na niebie
Bądź przy mnie do końca
Nie odchodz ode mnie
Bądź jak ogień którego nie dosiegne
Bądź jak wiatr którego nie odpędze
Chcesz być przy mnie do końca dni?
Bo i tak w sercu będziesz tylko ty
-
Dziękuję, że byłaś, że zawsze gdy Cię potrzebowałem byłaś przy mnie, zawsze miła uśmiechnięta i żartobliwa. Zawsze pomocna choć ostatnio leniwa. Mam nadzieje, że teraz jesteś w lepszym miejscu. Kocham Cię babciu….
-
Leżysz w mogile, ostatni raz z nami
Całuje Cię w czoło, oblewając łzami
W pokoju rozbrzmiewa wieczny odpoczynek
Panie, wpuść Go do raju za dobry uczynek
Słuchać modły i żale wznoszone do nieba
Takich dobrych ludzi Bogu dziś potrzeba
Spoglądam w gwiazdy i szukam tam Ciebie
Wiem, że jesteś na górze, choć ciało w glebie
-Niechciana
-
“„Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania. Tak jakbyś nie chciał swym odejściem smucić… tak jakbyś wierzył w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić.””
— Ks. Jan Twardowski
-
nagrobek
i stoję przed świeżo usypanym grobem
tlącymi się zniczami od całej rodziny
patrzę na wiązanki kwiatów i wstążki z dedykacjami
w domu jak owieczki, zostaliśmy sami
choć nikt tego nie chce
przyznać to trzeba, że w domu jakby chłodniej
i czasem zaglądamy z nawyku do pustego pokoju i tulimy jej rzeczy we łzach
patrzę na kolebiące się żółte światełka
i niedowierzam,
że leżysz tam babciu, zakopana w drewnianym pokrowcu
a u Twoich stup łkają trzy krwawe różyczki
wtedy Ci mówię ‘dobranoc’, pociągając nosem
i oddalam się w mroku by wejść do domu, w którym nigdy więcej nie zobaczę Twoich schorowanych rąk ani nie usłyszę wołania o kubek wody
-
Nie mogę się pogodzić z tym, że cie tutaj nie ma. Ciągle myślę, że za chwilę wrócisz. Jednak tak się nie stanie bo zniknęłaś na zawsze. Każdego ranka najrosze jest rozczarowanie.